termometr

Wielu rodzicom wydaje się, że dziecko po narodzinach rzadko łapie jakiekolwiek infekcje. Jest ono bowiem bardzo ciepło ubierane, rzadko ma kontakt ze środowiskiem naturalnym, otacza się je szczególną opieką. Trzeba jednak przyznać, że jest to tylko czcze życzenie, ponieważ dzieci na każdym etapie swojego życia mogą zachorować. Dlatego tak istotne jest by w ramach wyprawki dla swojego malucha, zainwestować w porządny termometr.

Jakie termometry najlepiej się sprawdzają przy niemowlętach?

Noworodki głównie śpią oraz jedzą dlatego rodzicom mogłoby się wydawać, że nie jest trudno zmierzyć im temperaturę. Jednak wybudzenie takiego małego dziecka z jego snu i próba utrzymania termometru pod pachą czy w buzi, nie jest łatwym zadaniem. Dużo gorzej jest w przypadku niemowlęcia, które jest większe i wraz ze swoim rozwojem, staje się także coraz bardziej ruchliwe. Dlatego może wypluwać termometr, starać się go wyciągnąć. Takie dziecko może również termometr zbić, jeśli uda mu się go w jakiś sposób zrzucić.

Jaki zatem termometr będzie dla niego najbezpieczniejszy i najwygodniejszy w użyciu przez rodziców? Zdecydowanie bezdotykowy termometr na podczerwień. Zbliża się go bowiem do dziecka tylko na pewną odległość, nie ma on z nim bezpośredniego kontaktu. Poza tym daje on bardzo precyzyjne pomiary oraz szybkie. W przypadku ruchliwych dzieci, taki rodzaj termometru sprawdza się najlepiej. Poza tym nie trzeba nawet budzić dziecka, by zmierzyć mu temperaturę.

Ciekawymi produktami z tej kategorii, są termometry Visiofocus. Przykładowo Visiofocus 06400, Visiofocus Smart czy też Visiofocus Mini. Mierząc nimi temperaturę, pozyskujemy dokładny pomiar pokazujący się na czole malucha. Tym termometrem najlepiej jest dokonywać pomiaru temperatury na środku czoła. Co ciekawe, może on służyć nam także do sprawdzenia temperatury cieczy, przykładowo wody w wanience, którą przygotowaliśmy dla naszego dziecka. Oczywiście tego typu termometry są znacznie droższe, niż przykładowo elektryczne. Jednak dają dokładniejsze pomiary i są one bardziej przyjazne dziecku, jeśli chodzi o sposób mierzenia temperatury.